Nasiona marihuany w sklepach internetowych – jak rozpoznać ich rodzaj i co oznaczają popularne oznaczenia?

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu podział nasion konopi był stosunkowo prosty. Dostępne genetyki rozmnażano w tradycyjny sposób, a z nasion wyrastały zarówno osobniki żeńskie, jak i męskie. Rozwój profesjonalnego breedingu całkowicie zmienił jednak ten rynek. Współczesne sklepy internetowe oferują setki, a czasami tysiące odmian opisanych takimi określeniami jak feminized, regular, autoflowering, photoperiod, fast flowering, F1, CBD, CBG, Indica, Sativa czy hybrid.

Dla osoby przeglądającej taki katalog po raz pierwszy może wyglądać to na kilkanaście zupełnie różnych rodzajów nasion. W rzeczywistości sytuacja jest bardziej interesująca. Poszczególne oznaczenia często opisują zupełnie inne właściwości materiału genetycznego i mogą występować jednocześnie.

Nasiono może być na przykład feminizowane, fotoperiodyczne, hybrydowe i jednocześnie pochodzić od odmiany określanej przez producenta jako Indica dominant. Inne może być feminizowanym automatem bogatym w CBD. Regularna genetyka może natomiast należeć do starej populacji landrace.

Aby zrozumieć ofertę współczesnych seedbanków, nie wystarczy więc nauczyć się kilku nazw kategorii. Trzeba przede wszystkim wiedzieć, co dana nazwa właściwie opisuje.

Regular czy feminized? Pierwsza ważna różnica

Jednym z podstawowych oznaczeń spotykanych w sklepach z nasionami marihuany jest podział na nasiona regularne oraz feminizowane.

Nasiona regularne reprezentują tradycyjny sposób rozmnażania konopi. W ich przypadku potomstwo może obejmować zarówno osobniki męskie, jak i żeńskie. Przez wiele lat właśnie takie nasiona były standardem, ponieważ technologia produkcji wysokiej jakości nasion feminizowanych nie była jeszcze rozpowszechniona.

Regularne genetyki nie zniknęły wraz z rozwojem nowoczesnego rynku. Nadal są oferowane przez część breederów, szczególnie tych zajmujących się zachowywaniem starszych linii, tworzeniem nowych krzyżówek i profesjonalnymi programami hodowlanymi.

Nasiona feminizowane powstają natomiast w taki sposób, aby potomstwo rozwijało się jako osobniki żeńskie z bardzo wysokim prawdopodobieństwem. Ich popularyzacja znacząco zmieniła detaliczny rynek nasion i obecnie w katalogach wielu sklepów stanowią zdecydowaną większość produktów.

Warto jednak zapamiętać jedną rzecz: feminizacja nie określa sposobu kwitnienia odmiany.

Nasiona feminizowane mogą być zarówno klasycznymi odmianami fotoperiodycznymi, jak i automatami.

Photoperiod – tradycyjne odmiany zależne od długości dnia

Jeżeli w zagranicznym sklepie pojawia się określenie „photoperiod seeds”, najczęściej chodzi o genetyki, których cykl rozwojowy jest związany ze zmianami długości dnia i nocy.

W Polsce bardzo często określa się je jako odmiany pełnosezonowe.

Fotoperiodyzm jest naturalnym mechanizmem występującym u wielu gatunków roślin. Pozwala reagować na sezonowe zmiany środowiska i uruchamiać określone procesy rozwojowe w odpowiednim momencie roku.

W przypadku konopi klasyczne odmiany fotoperiodyczne przez długi czas stanowiły podstawę całej hodowli.

Dopiero wykorzystanie genetyki związanej z Cannabis ruderalis pozwoliło na szeroką skalę stworzyć odmiany zachowujące się inaczej.

Autoflowering – skąd wzięły się automaty?

Automatycznie kwitnące odmiany konopi są obecnie jedną z największych kategorii w internetowych sklepach z nasionami.

Można je znaleźć pod nazwami:

Auto, Automatic, Autoflower, Autoflowering lub po prostu automaty.

Ich najważniejszą cechą jest zdolność przechodzenia do kolejnych etapów rozwoju przede wszystkim wraz z wiekiem rośliny, przy znacznie mniejszym znaczeniu klasycznego sygnału fotoperiodycznego.

Źródeł tej cechy należy szukać w populacjach Cannabis ruderalis występujących historycznie w regionach charakteryzujących się specyficznymi warunkami klimatycznymi i bardzo dużymi sezonowymi różnicami długości dnia.

Pierwsze komercyjne automaty nie zawsze zachwycały parametrami. Ich największą zaletą była sama cecha automatycznego kwitnienia. Wieloletnie krzyżowanie z nowoczesnymi odmianami fotoperiodycznymi oraz dalsza selekcja znacząco jednak zmieniły tę kategorię.

Współczesne automaty mogą posiadać bardzo złożone rodowody i niewiele przypominać pierwsze generacje odmian autoflowering.

Co istotne, większość automatów dostępnych obecnie w sprzedaży detalicznej jest jednocześnie feminizowana.

Dlatego określenie „nasiona automatyczne” nie jest alternatywą dla określenia „nasiona feminizowane”. Są to dwie różne informacje dotyczące tego samego materiału.

Fast Flowering – dlaczego nie należy mylić ich z automatami?

Pomiędzy klasycznymi odmianami fotoperiodycznymi a automatami pojawiła się jeszcze jedna interesująca grupa.

Producenci stosują tutaj określenia Fast Flowering, Fast Version, Early Version, Quick Version, a czasami także półautomaty.

Najczęściej chodzi o odmiany zachowujące charakter fotoperiodyczny, ale charakteryzujące się krótszym okresem potrzebnym do zakończenia kwitnienia.

Jednym ze sposobów tworzenia takich genetyk jest wykorzystanie w programie hodowlanym odmiany autoflowering, a następnie odpowiednia selekcja kolejnych pokoleń.

Nie należy jednak zakładać, że każdy produkt oznaczony jako „Fast” powstał dokładnie w taki sam sposób.

W przeciwieństwie do wielu terminów botanicznych określenia handlowe Fast Version czy Early Version nie posiadają jednej obowiązującej definicji stosowanej przez wszystkich breederów. Dlatego przy takich produktach szczególnie wartościowa jest informacja producenta dotycząca sposobu powstania konkretnej linii.

Czy Indica i Sativa są rodzajami nasion?

W sklepach internetowych często można wybrać kategorię Indica, Sativa albo Hybrid. Z handlowego punktu widzenia jest to wygodny sposób segregowania ogromnego katalogu.

Z genetycznego punktu widzenia sytuacja jest jednak znacznie bardziej skomplikowana.

Przez dziesięciolecia breederzy krzyżowali ze sobą materiał pochodzący z różnych części świata. Genetyki były następnie ponownie selekcjonowane i łączone z kolejnymi odmianami.

W rezultacie ogromna część dzisiejszych odmian komercyjnych jest skomplikowanymi hybrydami.

Popularne deklaracje w rodzaju „80% Indica, 20% Sativa” powinny być więc traktowane przede wszystkim jako element systemu klasyfikacji stosowanego przez producenta, a nie jako laboratoryjny pomiar dokładnego udziału dwóch idealnie odseparowanych grup genetycznych.

Współczesne badania genomowe pokazują bowiem, że historia Cannabis sativa jest znacznie bardziej złożona niż popularny dwudzielny system Indica–Sativa.

Hybrydy zdominowały współczesny rynek

Jeżeli spojrzymy na rodowody popularnych odmian dostępnych w seedbankach, szybko zauważymy powtarzające się nazwy genetyk.

Skunk, Haze, Kush, Northern Lights, Cookies, Gelato i wiele innych linii występuje w rodowodach ogromnej liczby późniejszych odmian.

Jest to rezultat intensywnego krzyżowania prowadzonego przez kolejne pokolenia breederów.

Hybrydyzacja umożliwia łączenie materiału pochodzącego z różnych populacji i poszukiwanie interesujących kombinacji cech. Następnie breeder może prowadzić dalszą selekcję potomstwa.

Właśnie dlatego samo poznanie rodziców pierwszego pokolenia nie zawsze pozwala zrozumieć pełną historię odmiany. Każdy z rodziców może być przecież wcześniejszą hybrydą powstałą z kilku kolejnych linii.

Po kilku lub kilkunastu takich etapach rodowód zaczyna przypominać rozbudowane drzewo genealogiczne.

Co oznacza F1 na opakowaniu nasion?

W ostatnich latach określenie F1 stało się wyjątkowo popularne.

W genetyce F1 oznacza pierwsze pokolenie potomne uzyskane z określonego krzyżowania. W profesjonalnej hodowli roślin pojęcie hybrydy F1 jest jednak związane z odpowiednio przygotowanym materiałem rodzicielskim.

Ma to znaczenie, ponieważ profesjonalna hybryda F1 nie jest po prostu dowolną krzyżówką dwóch popularnych odmian.

Jeżeli skrzyżujemy dwie bardzo niestabilne i silnie heterozygotyczne populacje, pierwsze pokolenie potomstwa formalnie można określić jako F1 względem tych rodziców, ale nie musi ono posiadać charakterystycznej jednorodności kojarzonej z komercyjnymi hybrydami F1 stosowanymi w nowoczesnym rolnictwie.

Dlatego w przypadku nasion konopi warto sprawdzać, co konkretny producent rozumie pod oznaczeniem F1.

Samo umieszczenie tego symbolu na opakowaniu nie jest jeszcze dowodem na przeprowadzenie zaawansowanego programu hodowlanego.

F2, F3 i kolejne pokolenia – co mówią o genetyce?

W opisach bardziej specjalistycznych breederów można znaleźć również oznaczenia F2, F3, F4 i następne.

Informują one o kolejnych pokoleniach potomnych prowadzonych w ramach określonego programu hodowlanego.

W kolejnych generacjach może dochodzić do segregacji cech i ujawniania różnych kombinacji genów. Breeder dokonuje wtedy selekcji osobników odpowiadających celom konkretnego projektu.

Proces może być powtarzany przez wiele pokoleń.

Dlatego stworzenie stabilnej i dobrze opisanej odmiany wymaga znacznie więcej pracy niż jednorazowe skrzyżowanie dwóch atrakcyjnych roślin.

IBL – gdy celem jest większa stabilność linii

Innym oznaczeniem występującym czasami w katalogach jest IBL, czyli Inbred Line.

Takie linie rozwijane są przez kolejne pokolenia selekcji i rozmnażania w obrębie określonego materiału genetycznego.

Jednym z celów może być zwiększenie homozygotyczności oraz utrwalenie określonych właściwości.

Nie należy jednak interpretować określenia „stabilna odmiana” jako obietnicy, że wszystkie rośliny powstałe z nasion będą genetycznie identyczne.

Taką identyczność można uzyskać znacznie łatwiej poprzez rozmnażanie klonalne. Nasiona powstające w procesie rozmnażania płciowego zawierają natomiast własne kombinacje materiału genetycznego.

Stabilizacja oznacza przede wszystkim zwiększenie przewidywalności wybranych cech.

Landrace – nasiona interesujące ze względu na pochodzenie

Na drugim biegunie współczesnego rynku znajdują się populacje landrace.

Są one interesujące dlatego, że nie powstały jako kolejna modna krzyżówka kilku komercyjnych odmian. Ich historia związana jest z konkretnymi regionami geograficznymi, gdzie konopie rozwijały się i były selekcjonowane przez wiele pokoleń.

Przykładów takich populacji poszukuje się między innymi w Afganistanie, Pakistanie, Indiach, Nepalu, Azji Południowo-Wschodniej, Afryce czy Ameryce Łacińskiej.

Ich znaczenie wykracza daleko poza wartość kolekcjonerską.

Stare populacje mogą przechowywać allele, które zostały ograniczone lub utracone w wyniku intensywnej selekcji prowadzonej w obrębie nowoczesnych linii komercyjnych.

Z tego względu landrace mogą stanowić wartościowy rezerwuar różnorodności genetycznej dla przyszłych programów breedingowych.

Jednocześnie określenie „landrace” bywa nadużywane marketingowo. Autentyczność materiału zależy od jego pochodzenia i historii, a nie od samej egzotycznej nazwy umieszczonej na opakowaniu.

Nasiona THC, CBD i CBG – klasyfikacja według chemotypu

Kolejny sposób segregowania nasion nie dotyczy ani płci, ani fotoperiodyzmu. Dotyczy natomiast potencjalnego profilu chemicznego roślin.

Najbardziej znane są odmiany selekcjonowane pod kątem wysokiej zawartości THC oraz genetyki CBD.

Coraz częściej można spotkać również odmiany rozwijane pod kątem CBG i innych mniej popularnych kannabinoidów.

Takie kategorie pokazują, jak bardzo zmienił się breeding konopi. Selekcja nie musi już koncentrować się wyłącznie na wyglądzie rośliny czy jej pochodzeniu. Przedmiotem zainteresowania może być również konkretny profil chemiczny.

Nie oznacza to jednak, że liczba podana przez producenta stanowi gwarantowany wynik dla każdego pojedynczego nasiona.

Dlaczego deklaracja „30% THC” wymaga ostrożności?

Rywalizacja producentów sprawiła, że w opisach nasion pojawiają się coraz wyższe deklarowane wartości THC.

Problem polega na sposobie interpretowania takich danych.

Jeżeli producent podaje „do 30% THC”, oznacza to coś zupełnie innego niż stwierdzenie, że każda roślina należąca do tej genetyki będzie posiadała 30% THC.

Fenotyp jest rezultatem współdziałania genotypu i środowiska. Nawet w obrębie tej samej odmiany mogą pojawiać się różnice pomiędzy poszczególnymi osobnikami.

Dodatkowe znaczenie mają warunki środowiskowe, moment pobrania próbki oraz metoda przeprowadzenia analizy laboratoryjnej.

Dlatego rekordowa liczba w katalogu nie powinna być jedynym kryterium oceny jakości genetyki.

Czy nazwa odmiany gwarantuje konkretną genetykę?

To jeden z ciekawszych problemów współczesnego rynku.

Popularna nazwa odmiany może występować w katalogach wielu różnych producentów. Nie zawsze oznacza to jednak, że każdy sprzedaje dokładnie tę samą linię.

Breederzy mogą posiadać inne selekcje materiału rodzicielskiego, stosować odmienne krzyżowania lub próbować odtworzyć popularną odmianę na podstawie podobnego rodowodu.

W efekcie dwie odmiany posiadające identyczną nazwę handlową mogą wykazywać zauważalne różnice genetyczne.

Im starsza i bardziej rozpowszechniona nazwa, tym problem może być większy.

Z punktu widzenia świadomego kolekcjonera istotna staje się więc nie tylko nazwa odmiany, ale również informacja o breederze i deklarowanym rodowodzie.

Oryginalne opakowanie czy nasiona sprzedawane na sztuki?

Internetowe sklepy stosują różne modele sprzedaży.

Pierwszym są fabryczne opakowania przygotowane przez producenta. Mogą zawierać kilka lub kilkanaście nasion i posiadać zabezpieczenia, oznaczenie partii albo charakterystyczny branding breedera.

Drugim rozwiązaniem jest sprzedaż pojedynczych nasion.

Dzięki temu kolekcjoner może wybrać większą liczbę różnych genetyk bez konieczności kupowania pełnego opakowania każdej z nich.

Istnieją również zestawy oraz mixy zawierające kilka odmian. Czasami poszczególne nasiona są dokładnie opisane, a czasami sprzedawane jako mieszanka bez możliwości rozpoznania konkretnej odmiany.

Są to różne sposoby konfekcjonowania produktu i nie należy mylić ich z kategoriami genetycznymi.

Własne odmiany sklepów i produkty breederów

W katalogach można spotkać zarówno nasiona sprzedawane pod marką znanych breederów, jak i genetyki oferowane pod marką własną sklepu lub seedbanku.

Model private label funkcjonuje w bardzo wielu branżach i rynek nasion konopi nie jest wyjątkiem.

Sama marka na opakowaniu nie pozwala jednak ocenić jakości materiału.

Znacznie ważniejsze są rzeczywiste pochodzenie genetyki, sposób jej selekcji, kontrola partii oraz warunki przechowywania.

Renoma producenta może ułatwiać ocenę produktu, ale logo nie zastępuje dobrej genetyki.

Świeżość nasion jest równie ważna jak odmiana

Przy porównywaniu ofert sklepów dużo uwagi poświęca się nazwom odmian, breederom i deklarowanym parametrom. Znacznie rzadziej mówi się o wieku materiału.

Tymczasem nasiono nie jest martwym przedmiotem kolekcjonerskim. Jest strukturą biologiczną, która wraz z upływem czasu podlega procesom starzenia.

Na jego kondycję wpływają między innymi temperatura, wilgotność i warunki magazynowania.

Z punktu widzenia sklepu istotna jest więc odpowiednia rotacja towaru oraz właściwe przechowywanie zapasów.

Można posiadać w katalogu setki znakomitych odmian, ale jeżeli część opakowań przez wiele lat była magazynowana w nieodpowiednich warunkach, sama renoma producenta nie rozwiązuje problemu.

Dlatego dobry sklep z nasionami powinien być oceniany nie tylko na podstawie wielkości katalogu, lecz także doświadczenia w obrocie tego rodzaju materiałem.

Gdzie kupić nasiona marihuany?

Nasiona konopi są obecnie sprzedawane przez liczne sklepy internetowe, seedbanki oraz bezpośrednio przez niektórych producentów. Przy wyborze sprzedawcy warto zwracać uwagę przede wszystkim na jego doświadczenie, dostępność informacji o produktach, źródło pochodzenia nasion oraz warunki ich magazynowania.

Jednym z wyspecjalizowanych polskich sklepów jest THC-THC.pl, działający na rynku nasion konopi od 2005 roku.

W ofercie sklepu znajdują się różne kategorie kolekcjonerskich nasion marihuany, w tym nasiona feminizowane, automatyczne, pełnosezonowe, regularne oraz szybko kwitnące. Dostępne są genetyki różnych producentów, co pozwala porównywać nie tylko poszczególne odmiany, lecz również podejście różnych breederów do selekcji i tworzenia nowych linii.

W przypadku zakupu kolekcjonerskich nasion istotna jest także ich świeżość. Specjalistyczny sklep zajmujący się przede wszystkim nasionami konopi może zapewnić większą rotację produktów niż punkt, w którym stanowią one jedynie niewielką część asortymentu.

Aktualną ofertę i dostępne rodzaje kolekcjonerskich nasion można sprawdzić bezpośrednio w sklepie THC-THC.pl.

Przed zakupem należy jednocześnie zapoznać się z przepisami obowiązującymi w danym kraju. Regulacje dotyczące nasion konopi oraz dopuszczalnego sposobu ich wykorzystania nie są jednakowe we wszystkich państwach.

Jak prawidłowo odczytać opis nasion w sklepie?

Najlepiej rozłożyć opis produktu na kilka niezależnych informacji.

Jeżeli widzimy przykładowo:

Feminized / Autoflowering / Indica dominant / THC dominant

nie mamy do czynienia z czterema rodzajami nasion.

Pierwsze określenie informuje o feminizacji. Drugie opisuje mechanizm kwitnienia. Trzecie jest klasyfikacją pochodzenia lub charakterystyki stosowaną przez producenta, natomiast czwarte odnosi się do dominującego kannabinoidu.

Podobnie produkt opisany jako:

Regular / Photoperiod / Landrace

jest regularnym materiałem fotoperiodycznym pochodzącym z populacji klasyfikowanej jako landrace.

Taki sposób czytania opisów pozwala znacznie łatwiej poruszać się po katalogach liczących setki produktów.

Jakie nasiona marihuany można obecnie znaleźć w sprzedaży?

Nie istnieje jeden podział pozwalający umieścić każde nasiono tylko w jednej kategorii. Współczesne genetyki Cannabis sativa należy opisywać jednocześnie według kilku cech.

Pod względem płci potomstwa podstawowy podział obejmuje nasiona regularne i feminizowane. Pod względem mechanizmu kwitnienia mamy odmiany fotoperiodyczne, automatyczne oraz różne szybko kwitnące genetyki typu Fast Flowering. Pochodzenie może być opisywane poprzez klasyczne określenia Indica, Sativa i Hybrid, ale również bardziej precyzyjne informacje o konkretnych liniach rodzicielskich.

Do tego dochodzą oznaczenia związane z breedingiem – F1, F2, IBL czy landrace – oraz podział według profilu kannabinoidowego na genetyki THC, CBD, CBG i inne.

W rezultacie współczesny rynek nasion jest znacznie bardziej złożony, niż sugeruje proste pytanie o „rodzaje nasion marihuany”.

Od prostych nasion regularnych do nowoczesnego breedingu

Historia rynku nasion konopi dobrze pokazuje, jak bardzo zmieniła się hodowla Cannabis sativa.

Początkowo podstawą były lokalne populacje i tradycyjne nasiona regularne. Następnie breederzy zaczęli intensywnie krzyżować materiał pochodzący z różnych regionów świata. Później rozpowszechniły się nasiona feminizowane i automatycznie kwitnące, a obecnie coraz większe znaczenie zdobywają profesjonalne programy stabilizacji, selekcja markerowa, analiza genomu oraz kontrolowanie profilu chemicznego.

Możliwe więc, że za kilka lub kilkanaście lat dzisiejszy system klasyfikowania odmian przede wszystkim według nazw i deklarowanych proporcji Indica/Sativa będzie wydawał się równie archaiczny, jak obecnie bardzo proste katalogi nasion sprzed kilku dekad.

Przyszłość rynku prawdopodobnie będzie zmierzać w kierunku znacznie dokładniejszego opisywania materiału: jego rodowodu, genotypu, chemotypu i rzeczywistej stabilności cech.

Dla kolekcjonera oznacza to jedno – warto patrzeć dalej niż na nazwę odmiany i efektowne zdjęcie na opakowaniu. Rodzaj nasion, ich pochodzenie, breeder, generacja, sposób feminizacji, mechanizm kwitnienia oraz historia konkretnej linii mówią o genetyce znacznie więcej niż najbardziej atrakcyjna nazwa handlowa.

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *